- F+E & Związek interesów
- Przetłumaczone przez AI
Technika higieniczna przeciwko wirusowi Corona
Niektóre zawody jako „systemowo istotne” są proste do określenia. Rzeczywiste skuteczne chronienie ich przed grożącymi infekcjami jest znacznie trudniejsze. Wciąż zbyt rzadko handel i władze korzystają z technicznych urządzeń ochronnych, które od dawna są dostępne. Niemiecki Instytut Czystych Pokoi (DRRI) przekazuje gotowe środki techniczne ochrony przeciwko wirusowi Corona szpitalom, supermarketom i służbom ratunkowym.
Tak długo, jak nie zostanie znaleźli szczepionka, wydaje się, że w walce z falą zakażeń koronawirusem istnieje tylko jedna strategia: Trzymamy się od siebie z dala. Izolacja społeczna, zakazy kontaktów i godziny policyjne mogą jedynie spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa. Nie zapewniają one pełnej ochrony, szczególnie nie dla tych, którzy nadal pracują przy kasach supermarketów lub w transporcie, a także dla tych, którzy w służbie zdrowia i policji pełnią niezbędne usługi dla społeczeństwa. Wszyscy oni nie są lub nie są wystarczająco przygotowani na kontakt z wirusem. Zmiany w zachowaniu nie wystarczą. Potrzebne są rozwiązania techniczne.
Dobrym wieścią jest to, że takie rozwiązania już istnieją – od mobilnego szpitala dla 500 pacjentów z koronawirusem, przez filtry powietrza, których strumień powietrza tworzy osłonę ochronną wokół kasjerek i farmaceutów, aż po rozszerzenie testów na koronawirusa na szerokie warstwy społeczeństwa z laboratoriami, które są przygotowane w dużych laboratoriach. Rozwiązania takie i wiele innych są dostępne u firm z branży technologii czystych pokoi. Są one dojrzałe technicznie i od dziesięcioleci stosowane w różnych branżach, takich jak medycyna, mikroelektronika czy produkcja żywności. Wiedza techników czystych pokoi na temat radzenia sobie z niebezpiecznymi mikroorganizmami jest z powodu kryzysu nie tylko potrzebna w specjalistycznych branżach, ale w całym sektorze produkcyjnym i usługowym, a także w urzędach. Dlaczego więc nie chronić w ten sposób pracowników przy kasach supermarketów?
Improvizowana ochrona w supermarkecie to nie rozwiązanie
Przypisywanie określonych grup zawodowych jako „systemowo istotne” jest jedno. Znacznie trudniejsze byłoby skuteczne chronienie personelu, na przykład kasjerów, którzy są w dużym zagrożeniu.
Wciąż wirus rozprzestrzenia się znacznie szybciej, niż można wprowadzić praktyczne środki ochronne. Techniczne rozwiązania jako odpowiedź na kryzys koronawirusa są w dużej mierze nieznane opinii publicznej. Jak pokazują improwizowane środki ochronne przy kasach supermarketów, również w handlu niewiele wiadomo o profesjonalnych środkach zabezpieczających. Z czasem, gdy kryzys będzie trwał dłużej, prawdopodobnie się to zmieni. Wtedy będą też stosowane trwałe rozwiązania, które nie tylko chronią pracowników i społeczeństwo przed wirusami koronowymi, ale także przed innymi powracającymi chorobami zakaźnymi, takimi jak grypa, czy pyłami wywołującymi alergie.
Rozwiązaniem, które można szybko wdrożyć, jest technika powietrzna. Może skutecznie chronić pracowników przy kasach i stoiskach towarowych przed mikroorganizmami przenoszonymi przez klientów. To nawet dość proste. Wystarczyłoby podłączenie zasilania do dużego filtra powietrza, który zawieszony byłby nad każdym stacjonarnym stanowiskiem sprzedaży z kontaktem z klientami. Lekko montowany filtr powietrza do ochrony obszaru kas zapewnia oczyszczanie zasysanego powietrza i tworzy stały strumień powietrza jako osłonę ochronną dla pracowników. Ten strumień wypierający – tzw. laminar flow – stale odpycha mikroorganizmy przenoszone przez powietrze od pracownika. Strumień jest tak ustawiony, że nie jest odczuwalny jako nieprzyjemny. Nie występują zjawiska przeciągów. W ten sposób już szpitale czy przemysł spożywczy zapewniają lokalnie czyste warunki pracy. Filtr w gotowym do podłączenia pudełku według producenta działa około pięciu lat, a zużycie energii wynosi około 150 do 250 watów na godzinę.
Zamiast profesjonalnej techniki ochronnej, podczas zakupów widuje się głównie improwizowane rozwiązania tymczasowe. Personel siedzi teraz za tymczasowymi plexi lub folią, które wyrażają dobrą wolę pracodawcy, ale niewiele chronią. Z punktu widzenia ekspertów od czystych pokoi, mają one raczej symboliczne znaczenie lub służą jako wsparcie moralne. Ich rozmiar i kształt są co najwyżej przypadkowo dopasowane do przepływu powietrza na miejscu, a nie chronią przed zanieczyszczeniami przez materiały transportowe. Towary i środki płatnicze najczęściej przemieszczają się z ręki do ręki.
Kompleksowy, przemyślany koncept wyglądałby zupełnie inaczej. Zawierałby na przykład zautomatyzowane przejścia towarowe w szczególnie zagrożonych miejscach sprzedaży, takich jak apteki. Te przejścia działają bezdotykowo, są wentylowane i oferują wyższy poziom ochrony niż nie wentylowane systemy wydawania. Jak podaje jeden z dostawców, firma Ortner Cleanrooms Unlimited z Klagenfurtu w Karyntii, można je zainstalować zamiast drzwi i wyposażyć w interkom. Systematyczne podejście obejmowałoby także zatrudnienie wykwalifikowanych pracowników do czyszczenia w sklepach, tak jak to jest w czystych pomieszczeniach. Zamiast sporadycznego spryskiwania uchwytów lodówek i witryn sprayem, zapewnialiby oni systematyczną minimalną dekontaminację, mimo ruchu klientów.
Od przenośnego szpitala do mobilnego kontenera przejściowego
Handel to tylko jedna z branż z zagrożonymi miejscami pracy. Wiele firm z branży czystych pokoi niedawno wezwało swoich specjalistów do szerzej zakrojonego zbierania pomysłów: Jak mogą specjaliści od czystych pokoi i laboratoriów pomóc, aby znacznie podnieść poziom higieny wszędzie w gospodarce i społeczeństwie? Podczas realizacji tych pomysłów firmy napotykają jednak na granice, i to dosłownie. Wielu ich pracowników z powodu wprowadzonych na całym świecie kwarantann nie może pracować i podróżować w pełni. Godziny policyjne i przeszkody w imporcie i eksporcie hamują działalność także techników czystych pokoi.
Przykładem jest produkcja mobilnego modułu szpitalnego we włoskim Ankonie. Obecnie w strefie kryzysu, niemal całkowicie sparaliżowana przez działania anty-COVID, mobilne moduły mimo obecnego zapotrzebowania są raczej opcją na przyszłe programy zapobiegania epidemiom. „Shellbe” to przenośny, wolny od pyłu i mikroorganizmów czysty pokój, który można postawić szybciej niż każde stacjonarne szpital. Rozszerzalny moduł niemiecko-włoski Instytut Technologii Adriatyckiej (AIT) mógłby służyć jako mobilny oddział szpitalny, ale także jako sala operacyjna, ambulatorium, apteka czy laboratorium biologiczne. „Shellbe”, angielski patron nazwy modułu, składa się z „Shelter” (schronienie) dla ochrony i „Shell” (skorupa). Kluczowym elementem jest podstawowy moduł o wymiarach 6 na 6 metrów i wysokości 3 metrów, nie większy niż przystanek autobusowy. Może być całkowicie rozmontowany i przewieziony na zwykłych pickupach, zarówno po drogach w kraju, jak i po trudnym terenie w krajach rozwijających się. Dodatkowe moduły można dokować i równie łatwo odłączać. Planowane są instalacje z nawet do 1000 łóżek. Przy odpowiednich zakupach z wyprzedzeniem operatorzy mogą budować w razie kryzysu i kontrolować koszty.
Inne podobne projekty są na różnych etapach rozwoju. Biuro inżynieryjne DITTEL Engineering z Schlehdorfu w Bawarii i Viessmann Technologies z Hof niedawno wprowadziły na rynek mobilną stację intensywnej opieki „DV Life Isle”. W tym odizolowanym od środowiska wentylacyjnie miejscu można opiekować się od jednym do sześciu pacjentów z koronawirusem.
Gotowe do użycia są także mobilne kontenery przejściowe. Dla personelu medycznego i służb ratunkowych przejście od odizolowanej strefy wewnętrznej do niechronionej zewnętrznej stanowi szczególne ryzyko. Zagrożenie w tym miejscu przebierania się polega na kontakcie skóry z zanieczyszczonym ubraniem ochronnym podczas zdejmowania. Pomaga w tym kontener przejściowy. Personel w odzieży ochronnej poddaje się tam oczyszczaniu powietrzem lub myciu na mokro i przebiera się dopiero po tej dezynfekcji. Ten system przejściowy nadaje się także do kontroli osób i dekontaminacji na lotniskach lub do obsługi ruchu odwiedzających w szpitalach i domach opieki.
Przejścia można ustawiać w zewnętrznej formie w typowych kontenerach jako tzw. Safety Health Chamber w wejściach – wszędzie tam, gdzie trzeba przepuścić, kontrolować, testować lub badać większe grupy ludzi.
Więcej testów: słowa mogą iść za czynami
Duże laboratoria obecnie rozszerzają swoje możliwości diagnostyczne. Na przykład laboratorium LS SE & Co. KG w Bad Bocklet pracuje, jak podaje, „z dużym naciskiem, we współpracy z władzami, nad możliwością zwiększenia zdolności diagnostycznych na obecny przypadek zakażenia”. Ponadto usługodawca Vorkehrungen podejmuje, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw w swoich laboratoriach – czyli zdolność do testowania. Wszyscy pracujący w laboratoriach, także specjalistyczny zespół sprzątający czy technicy utrzymania, są kontrolowani pod kątem obciążenia mikrobiologicznego.
Oprócz tych działań kryzysowych, laboratoria pomagają firmom, które nie mają wiedzy w zakresie monitorowania higieny w miejscu pracy. Doradzają w zakresie środków ochronnych. Doradztwo obejmuje od koncepcji, przez szkolenia, po pobieranie próbek i interpretację wyników, aż po wybór środka dezynfekcyjnego. Aby ocenić, czy środek dezynfekcyjny jest w ogóle skuteczny, najpierw trzeba wykazać, że działa na tzw. domowe bakterie, które występują w danym miejscu pracy.
Chociaż nie wiadomo, jak długo wirus SARS-COV-2 utrzymuje się na powierzchniach technicznych, jest niepodważalnym, że dodatkowe środki dezynfekcyjne mają sens. Nie tylko szpitale mogą korzystać z wiedzy wyspecjalizowanych firm dezynfekcyjnych do dezynfekcji swoich laboratoriów i oddziałów kwarantanny oraz izolacji. Również placówki medyczne i opiekuńcze mogą zlecać pranie odzieży zawodowej, która jest silnie zanieczyszczona mikroorganizmami, na przykład wyspecjalizowanym firmom pralniczym.
Instytut Czystych Pokoi przekazuje wiedzę o higienie innym branżom
Takie usługi oferuje Niemiecki Instytut Czystych Pokoi (DRRI), który skupia kompetencje branży czystych pokoi w walce z wirusem. Jego przedstawiciele przekazują wiedzę szpitalom, firmom i instytucjom.
Założona w 2011 roku reprezentacja branży technologii czystych pokoi w krajach niemieckojęzycznych liczy około 50 firm członkowskich. Dostawcy technologii czystych pokoi z Niemiec, Austrii i Szwajcarii są uważani za światowych liderów technologicznych. Ponad 15 000 techników czystych pokoi w samej Niemczech zajmuje się odseparowaniem mikroorganizmów i cząstek od ludzi i produktów. Są przyzwyczajeni do znajdowania rozwiązań na miarę, ponieważ nie ma gotowych czystych pokoi, a przynajmniej nie takich, które działałyby optymalnie.
Oprócz przekazywania wiedzy i kontaktów do zagrożonych chorobami firm, DRRI oferuje praktyczną pomoc dla operatorów czystych pokoi w dostosowaniu się do nowego zagrożenia mikrobiologicznego, na przykład w zakresie przestrzegania rygorystycznych wymagań regulacyjnych w higienie operacyjnej. Do usług mikrobiologicznych należą plany pobierania próbek, wyznaczanie odpowiednich punktów poboru, koncepcje czyszczenia i dezynfekcji oraz kompleksowe plany higieny. Usługi monitorowania higieny obejmują od zewnętrznego pobierania próbek po liczenie i identyfikację mikroorganizmów. Po analizie danych i ustaleniu przyczyn odchyleń, proponowane są działania korygujące i zapobiegawcze. Do tego dochodzą szkolenia dostosowane do indywidualnych pytań mikrobiologicznych.
Firmy z branży czystych pokoi same uczą się w kryzysie. Instytucje edukacyjne oferują obecnie specjalne szkolenia z zakresu zachowań dla personelu czystych pokoi i informują firmy o wewnętrznych ścieżkach rozprzestrzeniania się wirusa. Wirus SARS-CoV-2 nie jest dla doświadczonego personelu w czystych pomieszczeniach zwykłym mikroorganizmem. Ze względu na łatwość przenoszenia, operatorzy powinni poddać swoje koncepcje barier i procesy szczegółowej ocenie, mówi kierownik Akademii Czystych Pokoi w Lipsku, Rüdiger Laub: „Corona wymaga intensywnych i celowanych działań higienicznych – także i przede wszystkim w czystych pomieszczeniach.”
Oferta firm z branży technologii czystych pokoi w zakresie walki z infekcją wirusem Corona jest więc szeroka. Ich wykorzystanie może złagodzić przebieg kryzysu. Bo do czasu opracowania szczepionki przeciwko Covid-19/SARS-COV-2, wirus jest mikroorganizmami, a higiena jest odpowiedzią.
![]()
Deutsches Reinrauminstitut e.V. (DRRI e.V.)
An der Breiten 1
82444 Schlehdorf
Niemcy
Telefon: +49 (0) 88 51 615900
e-mail: g.dittel@dittel-ce.de
Internet: http://reinraum-institut.de








