- Przetłumaczone przez AI
Elisabeth Semme (Westfalenpost)
Komplettversorger für Kliniken wird 100 Jahre
Firma produkująca środki łączące NOBA z Wengern wytwarza 2400 artykułów. Dostawcy na całym świecie
Od opaski do bandażu, od plastra po wkładki urologiczne, od opatrunków po pełny zestaw operacyjny z czepkiem, rękawicami, maseczką i fartuchami – asortyment firmy NOBA, przedsiębiorstwa produkującego środki opatrunkowe w Wengern, obejmuje 2400 produktów. Barwna historia rodzinnego przedsiębiorstwa Danz rozpoczęła się 31 stycznia 2015 roku, dokładnie 100 lat temu w Wengern.
W rzeczywistości firma początkowo produkowała niemal wyłącznie bandaże z gazy – i to takie, które dzięki specjalnym krawędziom można było prać do ośmiu razy, nie rozdzierając się po pierwszym praniu, w przeciwieństwie do ówczesnych bandaży z krawędziami ciętymi. Obecnie Noba jest „pełnym dostawcą dla szpitali”, jak wyjaśnia farmaceutka i zastępczyni dyrektora zarządzającego, dr Anja Danz: „Produkujemy wyroby dla szpitali, gabinetów lekarskich i aptek, które głównie znajdują się w Niemczech. Od 1961 roku jesteśmy producentem leków, a od 1994 roku obowiązuje prawo o wyrobach medycznych, czyli odrębne przepisy prawne dotyczące rodzaju produktów, które wytwarzamy.” Dla lepszego zrozumienia wyjaśnia ona terminy: „Lek zawsze ma działanie farmakologiczne, a wyrób medyczny ma działanie fizyczne.”
I niezależnie od tego, czy jest to maseczka operacyjna, czy rękawiczki lateksowe, czy pokrowiec na stół operacyjny, czy plaster mocujący – dziś z punktu widzenia higieny wszystko to są produkty jednorazowe – czyli artykuły do jednorazowego użytku. „Bezpieczeństwo pacjenta jest najważniejsze, a takie artykuły nie mogą być ponownie używane.”
Większość artykułów jest produkowana w tak zwanych czystych pomieszczeniach, do których pracownicy muszą się wprowadzić. „Przedtem odbyli szkolenia z higieny, noszą odzież ochronną, do której zawsze należą czepki i specjalne buty, a czasami także rękawice i maseczki. Człowiek jest bowiem największym nosicielem zarazków, który wchodzi do tego pomieszczenia,” wyjaśnia Anja Danz. „Następnie produkty są sterylizowane w ich końcowym opakowaniu, aby zapewnić ich pełne bezpieczeństwo.”
Globalni dostawcy
Surowce, takie jak bawełna, są kupowane na całym świecie. Niektóre produkty są produkowane od razu tam, gdzie rosną surowce. Na przykład rękawiczki lateksowe, do których potrzebny jest kauczuk, firma NOBA produkuje w Malezji. „Mamy dostawców na całym świecie, ale wszystkie produkty są wytwarzane zgodnie z naszymi wytycznymi rozwojowymi i przechodzą przez nasze laboratoria kontroli jakości. Bo produkcja wiąże się z wysoką odpowiedzialnością etyczną, którą musimy spełniać,” zauważa Anja Danz. Na miejscu w Wengernie głównie produkuje się specjalistyczne opakowania do operacji w próżni, które od razu pokazują, czy opakowanie jest szczelne i tym samym sterylne.
Firma powoli i systematycznie się rozwijała, jak mówi dyrektorka zarządzająca. Na początku zatrudniała nieco ponad 20 pracowników, a w 1983 roku było ich już 56. Wtedy to jej mąż Sebastian i jego brat Paul Benedikt Danz przejęli kierownictwo w czwartej generacji. Obecnie firma zatrudnia tyle samo pracowników, ile ma lat – czyli 100.
Rodzinna przyjazność
70 procent zatrudnionych to kobiety, co wyjaśnia Sebastian Danz: „Przemysł tekstylny jest tradycyjnie zdominowany przez kobiety.” Jednak nie tylko ze względu na wysoki odsetek kobiet firma NOBA promuje przyjazność dla rodzin. „Jesteśmy członkiem sieci Sukces jako czynnik rodziny i mamy modele pracy, które pozwalają pracownikom, chętnym pracować po południu lub wieczorem, ustawiać priorytety,” mówi Anja Danz. Firma angażuje się również jako partner szkolny w Zespole Szkół Hardenstein w Witten-Herbede i jest patronem projektu „Szkoła przeciwko rasizmowi”. A na koniec, od 40 lat firma wspiera straż pożarną, jak mówi dyrektorka zarządzająca, odnosząc się do swojego szwagra i zastępczego szefa straży pożarnej w Wetter, Paula Benedikta Danz.
Tradycja rękodzieła tkackiego – Paul Danz założył firmę w 1915 roku
W 1915 roku Paul Danz założył w Wengern na Rurze fabrykę wyrobów włókienniczych Ruhrtaler Verbandstoff-Fabrik. Pochodzi z rodziny, która od 1620 roku trudni się rzemiosłem tkackim. Jego syn, Paul Danz junior, poprowadził firmę przez II wojnę światową. Trzecią generację, w 1951 roku, przejął na siebie Paul Wolfgang Danz, obejmując odpowiedzialność za przedsiębiorstwo.
W 1984 roku nazwa firmy została zmieniona na NOBA Verbandmittel Danz GmbH & Co. KG. Jednocześnie do zarządu weszła czwarta generacja – Sebastian i Paul Benedikt Danz. Obecnie firma, zatrudniająca około 100 pracowników w Niemczech, jest globalnym producentem nowoczesnych wyrobów medycznych. Ciekawostka na marginesie: „Ostatnia przędzalnia na Nansenstraße została zamknięta w 2000 roku. A kobiety zatrudnione tam uzyskały uprawnienia na wózek widłowy, więc nie musieliśmy likwidować miejsc pracy,” opowiada Anja Danz.
Książka o historii firmy
Z okazji 100-lecia ukazała się książka o historii przedsiębiorstwa. Na zlecenie NOBA Biuro Historyczne Reder z Kolonii przygotowało książkę „Wiedza łączy – 395 lat tkanej historii”, którą otrzyma każdy pracownik. 80-stronicowe dzieło z wieloma zdjęciami będzie dostępne również w księgarniach.
NOBA Verbandmittel Danz GmbH u. Co KG
58300 Wetter/Ruhr
Niemcy








